środa, 27 sierpnia 2014

Rozdział 13

Perrie
Obudziłam się w salonie,strasznie bolała mnie głowa.

-No w końcu się obudziłaś,jak się czujesz?-usłyszałam głos Jes.
-Co się stało?
-Zemdlałaś,był u ciebie lekarz powiedział,że jesteś odwodniona,i osłabiona. Kiedy ostatnio coś jadłaś?
-Yyy...jakieś dwa dni temu.Przez tą całą historię z ojcem nie miałam ochoty na jedzenie.
-Ooo ja cię tu teraz podkarmię,Niall już pojechał do rodziców więc mamy dużo jedzenia i wolną chatę.-powiedziała i się uśmiechnęła.
-Która godzina?
-Emm 23, a co?
-Nie, nic tak pytam.
-Masz ochotę na jakiś film czy zbyt źle się czujesz?
-Nie nie, możemy coś obejrzeć.
-To zaczekaj tu chwilę idę po popcorn i resztę jedzenia jak wrócę to wybierzemy film. A i zadzwoń do Zayna prosił o to bardzo się o ciebie martwił.
-Ok, zadzwonię.

Kiedy Jes wyszła, wybrałam numer do Zayna.

-Słucham?
-Hej Zayn, podobno się o mnie martwiłeś więc dzwonie.-powiedziałam z uśmiechem.
-Tak, w końcu to przy mnie zemdlałaś nawet nie wiesz jak się przestraszyłem.
-Spokojnie, już wszystko ok.
-Zaynn!! Skarbie długo mam jeszcze czekać?-usłyszałam w słuchawce dziewczęcy głos...nie wiem dlaczego,ale zabolało.
-Przepraszam muszę kończyć pa.
-Taa, narazie.

Nie wiem dlaczego, ale już przez cały wieczór byłam przygnębiona,cały czas myślałam o tym, czy on ma dziewczynę? Dlaczego nic nie mówił?

Zayn
Musiałem to wszystko odreagować po tym jak wyszedłem z domu Nialla i Jes poszedłem do klubu. Poznałem tam całkiem niezłą laskę Perrie i tak jest ładniejsza. -Kurwa Zayn ogar-pomyślałem.
Ma na imię Emily postanowiłem zaprosić ją do siebie dobrze mi się z nią rozmawiało, ale nie tak jak z Pezz - kurwa znów ona nie mogę przestać o niej myśleć.
No i tak siedzieliśmy, gadaliśmy i... wylądowaliśmy w łóżku. Ale w tym momencie zadzwoniła Pezz. Niestety Emily musiała się odezwać...

-Zayn z kim rozmawiałeś?
-Emm...ze znajomą.
-Aha,więęęc... na czym skończyliśmy?
-Przepraszam Emily, nie mogę.
-Ale, dlaczego stało się coś?
-Nie, po prostu nie mogę.Słuchaj chcę pobyć sam.
-Tak rozumiem powiedziała po czym wybiegła..


Jade
Jechaliśmy z Liamem jakieś pół godziny w końcu dojechliśmy.

-Czekaj zasłonie ci oczy.
-Nie.
-No weź,chce żeby to była niespodzianka.
-Ahhh,co ja z tobą mam...no niech będzie.

Liam zasłonił mi oczy,szliśmy kawałek,a kiedy je odsłonił byłam w szoku tam było prześlicznie:


-Rany ,tu jest  cudownie.
-Wiem, dlatego często tu bywam.
-Dzięki,że mnie tu zabrałeś.
-Jes?
-Tak?
-Kocham cię.
-Ja ciebie też.-powiedziałam po czym zbliżyliśmy się i pocałowaliśmy.
Staliśmy tak jeszcze wtuleni w siebie tak z 20 minut.

Perrie
Obudziłam się rano z zawrotami głowy nie mam pojęcia dlaczego,wczoraj przecież nic nie piłyśmy. 
Pierwsze o czym wtedy pomyślałam to o tym,że jestem w ciąży...nie to niemożliwe pewnie kiedy zemdlałam to uderzyłam gdzieś głową. Jes jeszcze spała, więc postanowiłam zrobić śniadanie.Moją specjalnością były naleśniki więc zaczęłam je przygotowywać kiedy skończyłam,akurat Jes zeszła. :



-Ooo zrobiłaś śniadanie.Kochana jesteś.
-To sama przyjemność smacznego.
-Dzięki, a ty nie jesz?
-Źle się czuje,chyb bym zwymiotowała jakbym coś zjadła.
-Masz siadać i jeść już! 
-No,ale ja naprawdę źle się czuje.Jeszcze głowa mnie boli masz jakieś tabletki?
-Tak są w szafce.
-Dzięki.
-A teraz siadaj i jedz.
-Ugh...ale jak na ciebie zwymiotuje to się nie dziw. 

Miałam racje kiedy wzięłam dwa gryzy od razu musiałam biegnąć do łazienki wszystko zwrócić.

-Widzisz, mówiłam-pierwsza się odezwałam.
-Pezz? Może ty jesteś w ciąży? Przecież mówiłaś,że nie jesteś pewna czy nie spałaś z Malikiem.
-Nawet tak nie mów, to niemożliwe.
-Lepiej powiedz o tym Zaynowi.

Po długich zastanowieniach postanowiłam zadzwonić do Zayna.

-Halo?
-Zayn, musimy się spotkać.
-Stało,się coś?
-Nie,znaczy tak,znaczy jeszcze nie wiem.
-Dobra, gdzie jesteś?
-U Jes, przyjedziesz po mnie?
-Jasne, będę za 10 minut.
-Ok,czekam.
Zayn

Po 10 minutach  podjechałem swoim samochodem pod dom:

Po chwili Pezz wsiadła do samochodu

-Co się stało?-zapytałem
-Przypomniałeś sobie coś z tamtej nocy?
-Yyy...nie,a co?
-Strasznie źle się dzisiaj czuje a co jeżeli jestem w ciąży?-powiedziała,a w jej oczach zobaczyłem strach.
-O rany!Nie martw się pojedziemy teraz do apteki po test.

I ruszyliśmy, całą drogę spędziliśmy w ciszy.Postanowiłem,że z apteki pojedziemy do mojego domu.

-Dokąd jedziemy?
-Do mojego domu.
-Aha.
W końcu dojechaliśmy:

 Weszliśmy, a Pezz od razu skierowałem do łazienki i czekałem aż wyjdzie,po chwili wyszła

-I co?-zapytałem.
-Jeszcze nie wiem pisze żeby zaczekać 5 minut.

Nastawiłem stoper i czekaliśmy w ty czasie żadne z nas nie patrzyło na test
W końcu 3...2...1 i...




Notka: Tadadadammm i co jak się podoba? Czekam na komy!!!
I jak widzicie nowa bohaterka:
Emily Thorne-20 lat "przyjaciółka" Zayna.


1 komentarz:

  1. Ja cię pierdole , pisz nextaaa bo ja chcę wiedzieć czy ona w ciąży czy nie do huja do huja do huja *_________*

    OdpowiedzUsuń